niedziela, 22 stycznia 2012

przeliczyłam się

Tak sobie robię te porządki. Pit mnie pytał czy na pewno wystarczą mi trzy półki 80cm, że może pięć... Ok, niech będzie pięć, wtedy to już upchnę wszystko. Hahaha, jasne.


Nie zmieściło mi się to



ani to




ani sto twardych książeczek dla maluchów, że o komiksach nie wspomnę...
Nie miałam pojęcia, że dzieciaki tyle tego mają.

***
I nadal...
umówmy się, że nawet jak tego dopisku nie będzie, to on jest nadal aktualny, ok? :)
Bardzo miło czyta mi się Wasze komentarze, w których wyznajecie grzechy, przyznając się do potajemnej lektury kombajnu, więc jeśli ktoś jeszcze ma ochotę wyjść z szafy, zapraszam :)))

***
A swoją drogą, rzeczywiście kiedy nie wejdę, co najmniej osiem osób tu siedzi. Co tu robicie, jak nie patrzę? ;)
(wolę sobie nie wyobrażać co robią u Chustki te zamontowane na stałe 43 osoby ;) w porywach do setki równocześnie)

19 komentarze:

  1. To ja też wychodzę z szafy :) Czytam Cię od kilku miesięcy, prawie roku. Lektura Twojego bloga świetnie robi "na głowę" :) Nie przestawaj.
    Pozdrawiam z Gdańska.
    Joanna

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Zakurzona,
    czytam bo lubię, cytuję mojemu M. Doceniam Twoje sugestie i codzienność która i nas otacza. Ja i moja rodzina należy do szczęśliwych i zwariowanych. Ja piszę ale w zeszycie z punktu widzenia naszego kota. ZNAJOMI NIEŹLE SIĘ BAWIĄ.
    Uwielbiam ich zwłaszcza kontrowersyjne komentarze.
    PISZ, DZIEWCZYNO. PISZ, PISZ..... PROSIMY.
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Uwielbiam porzadkowac ksiazki!Ostatnio nawet u kolerzanki, niby ogladajac poukladalam dzieciece.
    Niedzielne pozdrowienia!
    A teraz to jestem w trakcie sprzatania zagraconego pokoju, gdzie D wstawil komputer...uff ciezko idzie...tak z ciekawosci czy w Polsce dziala freecycle? grupa yahoo z danego miasta - kto czegos nie potrzebuje - oddaje komus innemu, w ten sposob dostalam polki na ksiazki, uff jak sie rozpisalam, pa!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. To i ja się przyznam :)
    Czytam, kibicuję i podziwiam!

    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Wychodzę z szafy zgodnie z wezwaniem autorki :-)
    serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. W życiu się nie przyznam.
    Ryba.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Łojezu - ja siedzę nałogowo.
    Albowiem już drugą niedzielę spędzam wyłacznie przy kompie.
    Oczywiście 2 h sprzątałam, obiad ugotowałam, 2 prania zrobiłam(znaczy pralka zrobiła), zara idę sprzątać mój 3 tyg. burdel ale nosa na ten ziąb i deszcz nie wytknęlam. Nienienie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. No to się odezwę :)
    Podczytuję sobie od jakiegoś czasu.
    Z książkami tak już jest jak z ciuchami, że regałów nigdy dość :).
    Ja z ciężkim sercem oddaję książki zazwyczaj na aukcje wspierające zwierzaki, mam więc tylko trochę stałych zaczytywanych raz po raz przez lata :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Czytam. Codziennie. Kilka razy dziennie. No i oglądam -nałogowo:-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Czytałam poprzednio, ale potem zniknęłaś. Krążąc po blogosferze znowu tu do Ciebie trafiłam. Będę zaglądała, ale czy komentowała to nie wiem. Ostatnio nie mam melodii ani do pisania ani do komentowania.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Wychodzę z szafy.Czytam , napawam się miłą rodziną , rodzicami , którzy mają czas dla dzieci.Tak , nie jest to w dzisiejszych czasach częsty widok.A cała rodzina czytająca, czy spędzająca czas z dziećmi przy grach planszowych , nie mówiąc o rysowaniu, wycinaniu, to już w ogóle rzadkość.
    Podziwiam i doceniam.
    Beata.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. to ja napisalam kolezanki przez rz??? niezle, niezle!!!! Przepraszam, przed chwila wyslalam Ci maila, tak na szybko, bo dzieciaki torturuja

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. no proszę jaką wielką szafę ma autorka :D
    poszłam do Chustki i serio siedziało tam 70 osób !!!! no ale komentuje kilkanaście nie wiem dlaczego tak jest że wchodzą buciorów nie wytrą i jeszcze dzień dobry nie powiedzą !
    no !to dobranoc

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. To i ja się przyznam skoro autorka tak ładnie prosi ;-) Czytam od dawna, ale wstydliwa jestem z natury, więc śmiałości nie miałam wyleźć zza firanki Ale skoro już się zebrałam w sobie, to jeszcze wyznam, że bezczelnie zgapiam od ciebie lektury do czytania, zwłaszcza jeśli polecasz gorąco ;-) I tak oto ostatnio wróciłam do domu z Baśnioborem pod pachą, sprawiając że małżonek już całkiem stracił wiarę w me zdrowie psychiczne ;-)
    Pozdrawiam i dalszej weny w ilościach hurtowych życzę
    Beata

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. masz za dużo książek? chętnie przyjmę kazdą ilośc, a tobie pomogę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Bardzo lubiłam czytać "trociny" i strasznie wkurzyło mnie zahasłowanie tamtego bloga. Nawet popełniłam jakąś notkę z rozważaniami nad sensem hasłowania bloga. Dużą frajdę sprawiło mi trafienie na kombajn, zwłaszcza, że jego duch jest teraz o wiele bardziej pozytywny :-)
    Pozdrawiam Was serdecznie.
    ida27

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Bardzo Wam dziękuję za komentarze i ujawnienie się.
    Serdecznie pozdrawiam każdego z osobna :)

    Beato, uśmiałam się z Basnioboru :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Też czytuję ; Uwielbiam Twoje zwierzaki - fascynuje mnie ta symbioza gatunkowa :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze