czwartek, 1 marca 2012

sorry

No nie udało mi się usiąść i poodpowiadać na komentarze. Dzis też od rana latam.
Byłam z Rudzią u weta, umówiłam na usg. Jak wieczorem nie padnę, może nadrobię tuta.

p.s. przyznać się kto teraz przeczesuje archiwum? :))) Ktoś nowy najwyraźniej. Witam.


6 komentarze:

  1. Co Rudzi dolega? czemu ugs?? trzymam kciuki, że wszystko ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego dowiemy się we wtorek.
    Rudzia jest dla mnie psem marzeń (choć ci co ich gryzie w łydki pewnie mają inne zdanie ;)) więc też mam nadzieję że wszystko będzie ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za zdrowie Rudzi.:-*

    OdpowiedzUsuń
  4. mam nadzieje, ze bedzie dobrze.
    zdrowka dla Rudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ja ryję przez archiwum (daaawno już to zrobiłam:)) ale odkryłam PRZED CHWILĄ (sic!) szczotkę do mózgu- jak to jest możliwe, że dopiero teraz?/ - po chwili zastanowienia, stwierdzam, że to pytanie z tych retorycznych raczej...
    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. aaa - ten post jest dlatego żebyś już wiedziała, kto tam zaraz zacznie buszować;)

    OdpowiedzUsuń